Szpitalna debata
W dniu 15 czerwca w Centrum Kultury w Żyrardowie odbyła się publiczna debata na temat planów związanych z przekształceniem Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Żyrardowie. Zaproszenie organizacji związkowych do udziału w debacie przyjęli: reprezentujący władze Powiatu Żyrardowskiego – Przewodniczący Rady Stanisław Niewiadomski, Starosta Wojciech Szustakiewicz, Wicestarosta Grzegorz Dobrowolski, członkowie Zarządu - Mieczysław Gabrylewicz i Kazimierz Sadowski, Poseł Dariusz Kaczanowski, Prezydent Żyrardowa Andrzej Wilk, przedstawiciele samorządów z powiatu żyrardowskiego, radni oraz reprezentujący NSZZ „Solidarność”- Przewodniczący Zarządu Regionu Mazowsze Andrzej Kropiwnicki, reprezentujący Regionalną Sekcję Ochrony Zdrowia - Przewodnicząca Maria Ochman i Jacek Sałkowski, liderzy struktur powiatowych Związku - Przewodniczący Oddziału w Żyrardowie Bogdan Zieliński, Danuta Heftman, Teresa Lefelt i Cezary Rykała oraz przedstawiciele załogi.
W debacie jako pierwszy głos zabrał Starosta Wojciech Szustakiewicz, który przedstawił zwięzłą informację na temat przebiegu zdarzeń i prowadzonych działań w Szpitalu Powiatowym w ostatniej dekadzie. „Wszystkie działania prowadzone przez Powiat miały jeden cel - ratowanie przed upadłością Szpitala, jednego z największych zakładów pracy w Żyrardowie” – rozpoczął Starosta. Stwierdził dalej, że pomoc finansowa Powiatu i jego udział w restrukturyzacji długu pozwolił na utrzymanie ciągłości funkcjonowania placówki i umorzenie sporej części zadłużenia. Analiza ekonomiczna nie pozwala jednak na dalsze takie funkcjonowanie, na koniec 2009 roku Szpital ma ujemny bilans finansowy, zobowiązania rosną, a Powiat nie może już więcej przejmować zobowiązań placówki, bowiem skutkować to będzie ograniczeniem funkcjonowania pozostałych obszarów działania samorządu. Starosta pochwalił dyrektora Andrzeja Liszewskiego, który przeprowadził proces restrukturyzacji Szpitala wprowadzając postępowania układowe z wierzycielami, jednak zabrakło mu wsparcia i zrozumienia ze strony załogi. „Dziś Szpital otrzymał jeszcze jedną szansę, aby nie zostać zlikwidowanym. Ratunkiem jest powołanie spółki prawa handlowego, w której sto procent udziałów będzie miał Powiat Żyrardowski, która prowadzić będzie Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej, przejmie dotychczasowe kontrakty, całą załogę i pacjentów dzisiejszego SPZOZ. Daje to gwarancję na pracę ciągłości funkcjonowania normalnej opieki medycznej, pracy dla załogi – wszystkiego co nazywa się bezpieczeństwem zdrowotnym i socjalnym. Jesteśmy zdeterminowani w swym działaniu szczególnie, że przystąpienie do Planu B daje nam gwarancję redukcji ogromnej części szpitalnego zadłużenia w kwocie ponad 28 milionów złotych”– powiedział Starosta.
Szczegółowy opis działań restrukturyzacyjnych przedstawił Członek Zarządu Mieczysław Gabrylewicz. Kanwą do wystąpienia była prezentacja przygotowana przez Pełnomocnika Starosty ds. Ochrony Zdrowia Andrzeja Liszewskiego. „Nasze działania w procesie restrukturyzacyjnym doprowadziły do umorzenia prawie 11 milionów złotych zobowiązań Szpitala. Redukcja dalszych 28 milionów otwiera przed placówką nowe perspektywy, szczególnie, że nowa forma organizacyjna pozwoli na rozszerzenie profilu działalności jakimi jest wykonywanie usług komercyjnych, które stanowić będą dodatkowy, wcale nie mały udział w dochodach. Dalsze zmiany na lepsze możliwe są tylko poprzez przystąpienie do rządowego programu. My ten proces już rozpoczęliśmy, bo chcemy uratować nasz Szpital przed likwidacją” powiedział Mieczysław Gabrylewicz.
Po tych wystąpieniach rozpoczęła się długa, trwająca ponad cztery godziny dyskusja. Otworzył ja Przewodniczący Andrzej Kropiwnicki. Stanowisko Związku w kwestii komercjalizacji szpitali jest odmienne. Przewodniczący powiedział, że działania Powiatu zmierzają w kierunku prywatyzacji szpitala. Ocenił, że źle w nim gospodarowano, skoro zadłużenie sięga prawie 38 milionów złotych. Uznał, że proponowane przemiany zagrażają pracownikom, gdyż pomimo zapewnień zmniejszy się z pewnością liczba zatrudnionych, a stałe zatrudnienie zastąpią kontrakty.. „W przekształconej jednostce pogorszy się zakres usług dla osób, które będą chciały leczyć się nieodpłatnie, a kolejka pacjentów się wydłuży. Nie ma też gwarancji dla pracowników i istnieje niebezpieczeństwo, że nowa spółka zostanie zadłużona i zlikwidowana. Trzeba być odważnym, aby skakać na tak głęboką wodę, a tego władzom powiatu nie radzę” – przestrzegał Przewodniczący.
Kolejny głos w dyskusji był udziałem Posła Dariusza Kaczanowskiego. Poddał on w wątpliwość jawność i pełnię wiedzy w tym zakresie uczestników tych przekształceń. „Radni nie posiadają pełnej informacji i głosując nie za bardzo wiedzą, za czym głosują i jakie tego będą konsekwencje. Podobnie jest z pracownikami szpitala. Oni powinni także znać prawdę, nawet, jeśli jest ona brutalna.” – tłumaczył Poseł.
W odpowiedzi Starosta Wojciech Szustakiewicz odpierał stawiane zarzuty. „Radni mieli możliwości dokładnego zapoznania się ze wszystkimi dokumentami dotyczącymi przekształceń. To, co proponujemy spowoduje oddłużenie nowej jednostki do przysłowiowego zera. Przejęcie wierzytelności przez powiat daje nową szansę dla szpitala, jak i powiatu. Nowa jednostka otrzymuje 40-milionowy kapitał, którym będzie mogła dysponować, m.in. zaciągać kredyty inwestycyjne. Jesteśmy zdeterminowani i zdecydowani na przeprowadzenie tych zmian, dla dobra mieszkańców powiatu żyrardowskiego...” – ripostował Starosta.
W podobnym tonie wypowiedział się także Przewodniczący Rady Stanisław Niewiadomski. Podkreślał, że rozsądek i zwyczajny rachunek nie pozwala na ciągłe zadłużanie podmiotu. „W ostatnich trzech latach koszty funkcjonowania szpitala wzrosły o 10 milionów złotych. Niestety kierownictwo nie ma na to żadnej recepty.” –powiedział Przewodniczący. Podkreślał, że naturą ludzką jest krytykować, ale z krytyka niestety nie idą w parze racjonalne propozycje rozwiązań. „Jeśli nie komercjalizacja i utworzenie Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej to, co? Jaką mamy alternatywę? Jeśli Rada Powiatu ma odrzucić propozycję Zarządu, propozycje przekształceń - to co mamy dać w zamian?” – pytał mówca.
Z dużym dystansem do takiej restrukturyzacji odnosiła się Przewodnicząca Maria Ochman. „To co wynika z Planu ,,B” jest w dużym stopniu fikcją, są to piękne i puste słowa. Na oddłużenie szpitali, które poddane będą restrukturyzacji miało zostać przeznaczone 1,5 miliarda złotych, ostatecznie na ten cel jest tylko 350 milionów złotych. W przypadku niepowodzenia to nie będzie wina rządu, to wy jako powiat poniesiecie konsekwencje.” – strofowała Przewodnicząca. Według niej ratunkiem jest stworzenie w Żyrardowie nowoczesnego szpitala kontraktującego wysokospecjalistyczne procedury, pozwalające na rozwój placówki. „W stosunku do pobliskich nowoczesnych szpitali, żyrardowski przypomina lazaret...” – podsumowała Przewodnicząca.
W toczącej się długo dyskusji przeplatały się wystąpienia zwolenników i przeciwników przemian. Każdy swego stanowiska bronił, przekonywał do swej idei, ale w istocie strony swych stanowisk nie zbliżyły. W ocenie związkowców zapewnienia władz Powiatu bezpieczeństwa zatrudnienia wszystkim pracującym dziś w Szpitalu nie są argumentem, który pozwoli na akceptacje zmian przez związki zawodowe. Z drugiej strony władze Powiatu mając świadomość, że przekształcenie w spółkę i całkowite oddłużenie Szpitala jest jedynym dającym nadzieje na przyszłość działaniem, są zdeterminowane w swym działaniu i zapewne rezygnować z takiego rozwiązania nie będą.

|